Biegać po pętli czy po niezaplanowanej trasie?

3a

 

Jakie bieganie jest dla Was fajniejsze? Niczym nieograniczona wolność, jaką daje niezaplanowana trasa obfitująca w elementy biegowej przygody. Znana i bezpieczna ścieżka tam i z powrotem, którą wielokrotnie przemierzamy na treningach. A może lekko monotonna pętla biegowa, która z każdym kolejnym dniem treningowym staje się naszym drugim domem. A, które z nich są bardziej miarodajne i efektywne? Pomijając nasze różnorodne upodobania, postaram się pokazać bieganie po pętli w nowym, atrakcyjnym świetle.

 

3b

Zacznijmy może jednak od biegania po niezaplanowanej trasie. To wspaniałe uczucie wolności, jakie daje tego typu wybieganie, było bardzo długo moją ulubiona formą realizacji treningów. Biegłem tam, gdzie nogi mnie poniosły i aktualnie miałem ochotę. Codziennie lądowałem w innym miejscu, zawsze trochę inna drogą. I jak bieganie może być nudne, skoro zawsze poznawałem nowe ścieżki? Po pewnym czasie jednak jedyne co poznawałem to czas zmiany świateł na kolejnych miejskich skrzyżowaniach. Wolność zamieniała się w rutynę, a te kilka ulubionych tras powoli traciło swój urok. Szukałem wiec nowych, ale już wszystko w promieniu 10-15 kilometrów od domu było już z eksplorowane. Szczęśliwie to biegowe znużenie zbiegło się w czasie z mocnym postanowieniem usystematyzowania swoich treningów i bardziej świadomego realizowania jednostek. Pomysł biegania po pętli zaczerpnąłem z książki J. Skarżyńskiego. Choć początkowo nastawiony byłem nieco sceptycznie, to finalnie okazał się to dla mnie strzał w dziesiątkę.

 

3c

Oczywiście mówiąc o bieganiu po pętli, nie mam na myśli latania dookoła bloku. Dobrze zaprojektowana pętla biegowa musi spełniać kilka podstawowych wymagań. Po pierwsze nie może być za krótka. Kręcenie kółek o długości 1-2 kilometrów faktycznie może wpędzić w biegową depresję. Taką zdrowym dystansem jest 5-6 kilometrów, co daje nam możliwość realizacji niemal każdego treningu. Osobiście mam obok siebie dwie pętle, które łącze często w różnych kombinacjach i wariantach. To 7 kilometrowa trasa po Lasku Bielańskim i pięknie oznaczona 5 kilometrówka na Kępie Potockiej. Drugą ważną sprawą jest, aby na naszej pętli nie było miejskich świateł, ruchliwych chodników czy bagnistych trawników, które podczas deszczu zmieniają się w błotne potoczki. Wszystko, co może nas spowalniać, powinno zostać wyeliminowane. Po trzecie nasza idealna biegowa pętla musi być po prostu ładna i interesująca. Będziemy spędzać na niej dziesiątki godzin i dobrze by było, gdybyśmy mieli przy okazji po obcować z naturą i uciec od ruchliwych miejskich ulic. Ostaniom ważną cechą jest, aby cała trasa, na której planujemy realizować szybsze akcenty, była dobrze oznakowana co 500 metrów, a w ostateczności co kilometr.

A oto kilka niespodziewanie odkrytych przeze mnie zalet biegania po pętli spełniającej wyżej podane kryteria:

– powtarzanie podobnych jednostek treningowych na dokładnie odmierzonej pętli, pozwala śledzić i monitorować zachodzący progres naszej formy, jedyne zmienne to oczywiście pogoda i nasze samopoczucie,

– bezpieczeństwo podczas treningów, zawsze jesteśmy w dobrze znanym sobie miejscu, a i spotykamy często te same osoby spacerujące lub trenujące o tej samej porze co my,

– znając każdy kolejny metr na pamięć, można skupić się po prostu na bieganiu i pracy nad techniką, poprawą kadencji czy trzymania się w zaplanowanej strefie tętna,

– zmieniając kierunek ruchu otrzymujemy niemal zupełnie nową trasę,

– mając mniej zmiennych, można łatwiej wprowadzać korekty do działań treningowych podczas sezonu lub analizując poprzedni łatwiej ułożyć plan na kolejny rok.

Ciekawi mnie czy ktoś z Was ma podobne spostrzeżenia. Piszcie o nich proszę w komentarzach :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s