Podsumowanie tygodnia III, sezon 2016/17 (7.11-13.11.2016)

Zgodnie z moim planem ten tydzień miał być przełomowy. To przede wszystkim z powodu startu w 28 Warszawskim Biegu Niepodległości, którego co prawda nie miałem szansy pobiec na rekord. Miał on być wyznacznikiem mojej obecnej formy a dokładniej mówiąc możliwości utrzymania się w drugim zakresie intensywności. Całość moich działań treningowych mogę zaliczyć do udanych, ale zobaczmy jak wyglądały one dokładnie :)

 

PONIEDZIAŁEK 7.11.2016

7-11-2016-zabawa-biegowa

Po tygodniach mozolnego, spokojnego biegania i zmaganiach o ustabilizowanie świeżo zdiagnozowanej astmy, postanowiłem w końcu wprowadzić nieco żywszy akcent. Ponieważ płuca stanowią mój najsłabszy punkt, stopniowo zamierzam zwiększać obciążenia poprzez zabawę biegową, co docelowo ma prowadzić do biegów ciągłych w drugim zakresie. To był pierwszy z takich treningów. Po blisko 3,5 kilometrowej rozgrzewce i kilkuminutowym rozciąganiu dynamicznym, zrealizowałem właściwą jednostkę. Było to 5 x 1 km przyśpieszenia na 1 km spokojnego biegu. Rezultat uznałem za obiecujący. Trening ten okazał się przede wszystkim budujący dla mojej psychiki, która lekko podupadła przez prawie dwa miesiące spokojnych biegów i wdychanie różnych inhalatorów. Tempo szybszych odcinków oscylowało w zakresie 5:05 – 4:35. Ćwiczenia uzupełniające :

– rolowanie całych nóg,

– rozciąganie statyczne 22 min,

– siłownia 15 min,

– gimnastyka siłowa i stabilizacyjna 43 min.

 

CZWARTEK 10.11.2016

10-11-2016
Niestety kolejny trening ze względu na pracę mogłem zrealizować dopiero w czwartek. Ze względu na zaplanowany na jutro Bieg Niepodległości nie był to w ogóle dobry pomysł. Zależało mi jednak na symulacji zmęczenia, jakie będzie towarzyszyło mi w późniejszych tygodniach przygotowań. Spokojne rozbieganie po Lasku Bielańskim zakończyłem więc w okolicy 14 kilometra a na deser równie spokojne 6 × 200 metrów pod górkę. W sumie wyszło 17 km. Ćwiczenia uzupełniające :

– rolowanie nóg,

– rozciąganie statyczne 23 min,

– siłownia 20 min,

– gimnastyka siłowa i stabilizacyjna 55 min.

 

PIĄTEK 11.11.2016
11-11-2016
Dzień Niepodległości i związany z nim 28 Bieg w Warszawie. Zaplanowany i przeprowadzony sprawdzian wypadł całkiem nieźle. Do 8 kilometra tętno udawało się utrzymać w zakresie do 165 przy średnim tempie około 5:15. Szczerze myślałem, że będzie gorzej, ale jest jeszcze ogrom pracy do wykonania. Dwa ostatnie kilometry postanowiłem lekko przyśpieszyć, docierając na metę z czasem 52:09. Jest to prawie o 3 minuty słabszy wynik od mojej życiówki, ale zaczekam cierpliwie do wiosny na szczyt formy, którą planuję zweryfikować 12.03.2017 we Wrocławiu :)

4e

 

SOBOTA 12.11.2016
12-11-2016
Na sobotę planowałem długie wybieganie. Piękna pogoda sprawiła, że wyszło mi z tego 26 kilometrów spokojnego tuptania. Również z tego treningu jestem bardzo zadowolony, bo przez 24 kilometry utrzymywałem tętno w pierwszym zakresie, przy tempie poniżej 6:00. Niepokojący był jedynie postój na inhalację ventolinem. Zimne powietrze nie pomaga przy tak długim wysiłku na chore oskrzela. No cóż najwyraźniej leki muszę na stałe wpisać do swojego biegowego ekwipunku :) Ćwiczenia uzupełniające :

– rolowanie nóg,

– rozciąganie statyczne 27 min,

– siłownia 15 min,

– gimnastyka siłowa i stabilizacyjna 40 min,

– sauna 2 x 10 min.

12-11-2016-c

PODSUMOWANIE

1) Dystans – 72,38 km

2) Gimnastyka siłowa – 138 min

3) Trening siłowy – 53 min

4) Gimnastyka rozciągająca – 72 min

5) 4 dni treningowe

6) 4 treningi

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s